- Pan zdaje się nie dokończył
Krakow airport transfers |Biwuary |tynki
„— Pan, zdaje się, nie dokończył — rzekł uprzejmie. — Zaczął pan coś o gramofonie i krzykach... I że... Jak to było Aha, i że mężczyzna niekiedy wrzeszczy po babsku... A z jakiego właściwie powodu
— Zęby!
— Zęby — zdziwił się. Był naiwny, czy też raczej wyglądał naiwnie, prawie tak jak kiedyś w Krakowie, gdy w sypialnianowagonowych sprawach ubiegał o względy wojewody lubiącego naiwniaków. Ale pozostawało pytaniem, czy Teć... czy i Teć lubił naiwniaków.
Zęby! bibliofil wyrzekł to tak dwuznacznie, że aż widziało się w tych zębach tylko jedno, jedno znaczenie. Nader niemiłe. Mimo woli więc zerknął na jego rękę — chłopską, jakby nabrzmiałą od wysiłku, ale o bardzo ruchli"wych palcach, i co to teraz leżała obok na stoliku. Bębniła palcami, zdawałoby się gotowa do skoku.
— Aha, już rozumiem — kontynuował. — Mówi pan, że mężczyźni zachowują się po babsku, gdy bolą ich zęoy...
— Jak się ząb usunie, to już nie boli, kaput — zwięźle zarechotał Teć.
— Naturalnie, cha... ale czemu pan wspominał o gramofonie
— Bo go stosowałem v swej praktyce. Stał u mnie ,zą, kotarą. Jak któryś gość przyjdzie, to stara moja od razu kręci korbę... No i cicho, sza... Nic nie słychać. Ja w ogóle nie lubię, kiedy gość za dużo rozmawia. Rozumie pan“(5)
encoder |schody drewniane gdynia |Multilotek
„— Pan, zdaje się, nie dokończył — rzekł uprzejmie. — Zaczął pan coś o gramofonie i krzykach... I że... Jak to było Aha, i że mężczyzna niekiedy wrzeszczy po babsku... A z jakiego właściwie powodu
— Zęby!
— Zęby — zdziwił się. Był naiwny, czy też raczej wyglądał naiwnie, prawie tak jak kiedyś w Krakowie, gdy w sypialnianowagonowych sprawach ubiegał o względy wojewody lubiącego naiwniaków. Ale pozostawało pytaniem, czy Teć... czy i Teć lubił naiwniaków.
Zęby! bibliofil wyrzekł to tak dwuznacznie, że aż widziało się w tych zębach tylko jedno, jedno znaczenie. Nader niemiłe. Mimo woli więc zerknął na jego rękę — chłopską, jakby nabrzmiałą od wysiłku, ale o bardzo ruchli"wych palcach, i co to teraz leżała obok na stoliku. Bębniła palcami, zdawałoby się gotowa do skoku.
— Aha, już rozumiem — kontynuował. — Mówi pan, że mężczyźni zachowują się po babsku, gdy bolą ich zęoy...
— Jak się ząb usunie, to już nie boli, kaput — zwięźle zarechotał Teć.
— Naturalnie, cha... ale czemu pan wspominał o gramofonie
— Bo go stosowałem v swej praktyce. Stał u mnie ,zą, kotarą. Jak któryś gość przyjdzie, to stara moja od razu kręci korbę... No i cicho, sza... Nic nie słychać. Ja w ogóle nie lubię, kiedy gość za dużo rozmawia. Rozumie pan“(5)
<<<< 0z lekka przekrwionej twarzy
| szość jednego partnera >>>>
encoder |schody drewniane gdynia |Multilotek