Postanowiłem podzielić dziennik
Pozycjonowanie Lublin |defro duo |Program partnerski
„Postanowiłem podzielić dziennik na kilka części
1 każdą z nich zatytułować. Myślę, że to pozwoli lepiej się wczuć w myśli i nastroje autora. Zresztą ten biedak nie może już zgłaszać o to pretensji.
DZIENNIK JOHNA KRAFTA
To jest wielka rzecz! Czy potrafię ją ocenić Czytać, czytać... Przyjdzie czas i wszystko stanie się prostsze, bardziej zrozumiałe... Tak, geniusz to prostota. Newton i Leibniz, Einstein i Wiener... Cavy kroczy nową drogą logicznych konstrukcji. Do chwili obecnej nie zastanawialiśmy się nad matematycznymi charakterystykami jakości. Co to takiego Jak wyrazić matematycznie różną jakość Jak przedstawić sumę, różnicę, iloczyn różnorodnych pojęć Długo rozmawiałem z Cavym. Przedstawiłem mu niektóre moje poglądy, wątpliwości. Profesor uśmiechnął się.
— No cóż! Proszę się zastanowić, przemyśleć te sprawy...
Czemu mnie tak peszy jego uśmiech (To nie jest właściwe określenie — budzi on we mnie uczucie skrępowania i niepokoju).
Poszedłem pospacerować po pracy. Mary, jak zawsze, nie chciała mi towarzyszyć. Już blisko dwa miesiące jestem u profesora, a sytuacja wygląda tak, jakbyśmy się z nią dopiero co poznali. Dziwne to... Nigdy ludzie nie odnosili się do mnie źle. Mam niemało przyjaciół... Nie sądzę, abym budził w niej jakąś specjalną niechęć...“(10)
hurtownia kosmetyczna |sprzęt do masażu |Niebezpieczny GPS
„Postanowiłem podzielić dziennik na kilka części
1 każdą z nich zatytułować. Myślę, że to pozwoli lepiej się wczuć w myśli i nastroje autora. Zresztą ten biedak nie może już zgłaszać o to pretensji.
DZIENNIK JOHNA KRAFTA
To jest wielka rzecz! Czy potrafię ją ocenić Czytać, czytać... Przyjdzie czas i wszystko stanie się prostsze, bardziej zrozumiałe... Tak, geniusz to prostota. Newton i Leibniz, Einstein i Wiener... Cavy kroczy nową drogą logicznych konstrukcji. Do chwili obecnej nie zastanawialiśmy się nad matematycznymi charakterystykami jakości. Co to takiego Jak wyrazić matematycznie różną jakość Jak przedstawić sumę, różnicę, iloczyn różnorodnych pojęć Długo rozmawiałem z Cavym. Przedstawiłem mu niektóre moje poglądy, wątpliwości. Profesor uśmiechnął się.
— No cóż! Proszę się zastanowić, przemyśleć te sprawy...
Czemu mnie tak peszy jego uśmiech (To nie jest właściwe określenie — budzi on we mnie uczucie skrępowania i niepokoju).
Poszedłem pospacerować po pracy. Mary, jak zawsze, nie chciała mi towarzyszyć. Już blisko dwa miesiące jestem u profesora, a sytuacja wygląda tak, jakbyśmy się z nią dopiero co poznali. Dziwne to... Nigdy ludzie nie odnosili się do mnie źle. Mam niemało przyjaciół... Nie sądzę, abym budził w niej jakąś specjalną niechęć...“(10)
hurtownia kosmetyczna |sprzęt do masażu |Niebezpieczny GPS